Fontanna odzyska młodość
Myśliborska fontanna przed ratuszem ma już kilkanaście lat. Gdy ją budowano, posłużono się najprostszym materiałem, jakim był wówczas dostępny, betonem.
Rynek, na którym stoi ratusz i fontanna, to centrum życia turystycznego miasta. Za pierzeją wschodnią widać wieżę potężnej kolegiaty. Wokół nieco zaniedbane niewielkie domki z przełomu XVIII - XX w. Na samym rynku stare drzewa, głównie lipy i kasztanowce. W takim to otoczeniu niszczeje fontanna, nie dość, że architektonicznie nie pasująca do całości, to jeszcze zniszczona.
- Chcemy ją choć na pewien czas odnowić, zanim nie powstanie w tym miejscu inna, pasująca do historycznej zabudowy - mówi radny Ryszard Popielnicki, który przed laty był inicjatorem jej powstania. - Nie może tak stać i straszyć turystów. Odnowimy ją w niepopularnym dziś czynie społecznym.
Swoją pomoc zadeklarowały już trzy firmy, w tym dwie z Myśliborza. Pierwsza, to zakład ogólnobudowlany Czesława Klemeńskiego, druga - zakład usługowo budowlany Mieczysława Andrzejczaka. Trzecią jest szczecińska firma Globo Lesława Górskiego, która już oczyściła beton z wieloletniego brudu i naleciałości mineralnych.
Odnowienie fontanny nastąpi jeszcze w lipcu.
Inne tematycznie powiązane strony:
|