Obcinanie kosztów administracji
Po objęciu stanowiska burmistrz obniżył pensję swoim współpracownikom i kadrze kierowniczej. Doprowadził też do tego, że dziś radni też dostają niższe diety. Szuka również oszczędności w reorganizacji systemu szkolnictwa.
- Miejskie spółki też muszą ulec reorganizacji. Do tej pory dublowano stanowiska i kompetencje - mówi. - Mówiąc wprost - napychano pieniędzmi kieszenie swoich.
Burmistrz prywatnie jest znanym szachistą. Planuje więc ruchy daleko do przodu i znajduje pieniądze tam, gdzie ich pozornie nie było. Nie jest jednak cudotwórcą. Pomógł mu w tym zlecony audyt. Okazało się m.in. że przez wiele lat zawierane były przez miasto umowy, w których stosowana była zerowa stawka czynszu.
Inne tematycznie powiązane strony:
|